Przeskocz do treści

“POMÓŻ MI” – GEST OSÓB DOŚWIADCZAJĄCYCH PRZEMOCY

Z powodu epidemii koronawirusa rodziny przebywają non-stop pod jednym dachem. Sytuacja związana z epidemią, izolacja społeczna, zamknięcie szkół i wielu zakładów pracy, ograniczone możliwości swobodnego poruszania się – to czynniki, które stwarzają warunki dla eskalacji przemocy domowej. Według fundacji Niebieska Linia nawet o 40% wzrosła liczba przypadków przemocy domowej w porównaniu do czasu przed epidemią.

W obecnej sytuacji osoby doświadczające przemocy mają ograniczone możliwości "złapania oddechu", porozmawia z kimś czy poszukania pomocy bez wiedzy osoby stosującej przemoc. Z uwagi na zagrożenie epidemiologiczne, do rodzin rzadziej przychodzą asystenci socjalni, pracownicy opieki społecznej czy kuratorzy.

Kanadyjska organizacja Canadian Women's Foundation wymyśliła prosty gest ręki, który może być użyty przez osobę, aby ostrzec innych, że czuje się zagrożona i potrzebuje pomocy podczas rozmowy wideo. Użycie go nie wzbudza podejrzeń osoby stosującej przemoc i nie zostawia śladów.

W geście tym chodzi o zaciśnięcie kciuka na otwartej dłoni, jak na filmiku poniżej:

Jak zareagować, jeśli w rozmowie z nami ktoś wykona taki gest pomocy? Można zadzwonić na Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia" pod numer 800-12-00-02. Pomocy osobom doświadczającym przemocy domowej udziela też Centrum Praw Kobiet (600-07-07-17) oraz Feminoteka (888-88-33-88). Możesz od razu zgłosić to odpowiednim służbom, np. policji. Skontaktuj się z tą osobą w bezpieczny sposób, aby dowiedzieć się, czego potrzebuje i co chce, abyś zrobił.

Najważniejsze, aby jak najwięcej z nas potrafiło trafnie rozpoznać ten gest ręki oraz wiedziało, jak zareagować, dlatego prosimy – podziel się tymi informacjami z tyloma osobami, z iloma zdołasz. Znaki takie jak ten działają wtedy, kiedy znane sią przez wiele osób.

źródło zdjęcia: mamadu.pl
Skip to content